Opryszczka wargowa czyli mam wirusa

Opryszczka wargowa czyli mam wirusa

Opryszczka wargowa szpeci i nikt nie lubi, kiedy się pojawia. Odpowiedzialny za nią jest wirus opryszczki zwykłej typu 1, w skrócie HSV1. Uwaga – mają go prawie wszyscy dorośli! Przeciwciała przeciwko HSV1 wykrywa się u osiemdziesięciu procent dorosłych. Wirus, którym zakażamy się najczęściej w dzieciństwie, przebywa sobie w organizmie w postaci utajonej. Co nie znaczy, niestety, że niegroźnej. W sprzyjających warunkach (np. osłabienie odporności organizmu) objawi się nawrotem. Atakuje błony śluzowe, stąd jej obecność na wargach. Ponieważ jest to choroba wirusowa jednym z zaleceń w leczeniu opryszczki jest podanie leku antywirusowego. Można, oczywiście, zastosować preparaty zewnętrzne, ale opryszczka siedzi wewnątrz i tam warto toczyć z nią walkę. Zakażenie opryszczką jest niebezpieczne dla maluchów! Dlatego każdy, kto ma kontakt z małymi dziećmi i ma opryszczkę powinien udać się do lekarza. Także przed zabiegami medycyny estetycznej warto poradzić się lekarza specjalisty. Peelingi, mezoterapia czy inne zabiegi w salonach kosmetycznych mogą być przyczyną wystąpienia opryszczki – może to być na przykład uszkodzony naskórek. Lekarz może zalecić odpowiednią profilaktykę, która ustrzeże przed tego typu nieprzyjemnym problemem. Do lekarza należy udać się jak najszybciej po wystąpieniu pierwszych objawów – właściwa terapia może zahamować rozwój choroby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *